
W rzeźbach ojca obecni są ludzie w swych codziennych sytuacjach, zwierzęta i rośliny ,otaczająca przyroda. Postacie pracują , są zamyślone lub rozbawione, pełne ruchu.
Najbardziej lubię prace ojca, w których udało mu się w drewnie uchwycić emocje, napięcia pomiędzy osobami, relacje między ludźmi i zwierzętami.
Mamy cierpienie i zadumę w rzeźbach : „Chrystus frasobliwy, „Nikifor”. Radość grania muzyki w cyklu rzeźb „Muzykanci”, smutek i desperację „Żebraka”, strach w oczach dziewczyny w rzeźbie „Dzieci na koniu „.
Wyjątkowe prace ojca, to te w których wystąpiły zwierzęta. Wierny przyjaciel małego chłopca , pies wsłuchany w ton piszczałki grajka, pasterz niosący zranioną sarnę, para koni przytulona do siebie, kot ocierający się o nogi gospodyni – zwierzęta są nie mniej ważne niż ludzie .
Rzeźby mówią wiele o ich autorze, o jego stosunku do świata. U oglądających wywołują nie tylko uczucie zachwytu, ale też zwykłej, ludzkiej sympatii.
W twórczości ojca wyjątkowe jest to, że rzeźbi wyłącznie to co lubi, nie przejmując się istniejącymi modami i stylami. Najważniejsze jest to, że rzeźbom poświęca coraz więcej czasu, mając ciągle nowe pomysły i interesujące go tematy.
Codzienność w kawałku drewna.
„Zapewnie jednym z najciekawszych ludzi mieszkających w Bożkowie jest pan Stanisław Szczypka, znany artysta ludowy. Nie każdy wie, że jest on również nieprzeciętnym gawędziarzem, który zajmująco prezentuje swoje przeżycia na tle historycznym. Udaję się więc do niego. Już od progu zauważam piękne arcydzieła sztuki ludowej, przede wszystkim rzeźby, które, jak przyznaje autor ,są wykonane głównie w oparciu o wspomnienia z dzieciństwa.”
„Na samym początku mojej wizyty prowadzi mnie do swojej pracowni. Oglądam szereg niesamowitych kawałków drewna, które prezentują postaci ludzi, zwierząt, a także obyczaje, obrzędy, ściśle związane z polską kulturą.”
„ rzeźby pana Stanisława łączy jeszcze jeden szczegół - wszystkie obrazują prace typowo wiejskie ,czyli takie, z którymi artysta miał największą styczność. To jeszcze raz dowodzi tego, że dzieła te prawdziwie odzwierciedlają jego wspomnienia, stąd ludowa i prosta tematyka, która emanuje ze wszystkich jego prac ”.
„ Zaklęta dusza w lipowym drzewie, czyli słów kilka o narodzinach sztuki w domowym zaciszu”
„Chrystus frasobliwy „ wyrzeźbiony przez p. Stanisława Szczypkę ma w sobie tyle samo zadumy co Tobiasz Rembrandta, „Oracz z wołami ‘ tyle samo realizmu, ile orka Lwa Tołstoja. Myślę, że owe antologie nie są bezpodstawne, w obu przypadkach chodzi bowiem o wyzwolenie ludzkich emocji, które są chyba najlepszym wyznacznikiem sztuki.
„ Sam ,będąc dopiero w domu artysty, uświadomiłem sobie, że piękno jego prac nie polega wyłącznie na sprawności technicznej, doskonałym wydobyciu ruchu, ile na niemalże zegarmistrzowskim pokazaniu detali związanych z polska wsią.”
„ W Boże Narodzenie nie obejrzeć szopki ..........to grzech „
„Obok stajenki ze żłobkiem, Figurek Świętej Rodziny i Trzech Króli podziwiać można kilkanaście rzeźb zwierząt i ludzi – pasterzy, górali, wędrownych handlarzy, oddających hołd małemu Chrystusowi. Prezentowane w muzeum rzeźby powstały w ciągu ostatnich ośmiu lat i świadczą, że ich autor jest
w pełni ukształtowanym rzeźbiarzem.”
„Odbiór dzieł S. Szczypki nie wymaga od widza orientacji w stanie współczesnej rzeźby. Wystarczy własne wyczucie smaku. Artysta zna i czuje drewno jako tworzywo. Jego ekspresyjne, krzepkie figury, wyrzeźbione z manualną zręcznością zdobywają uznanie na wystawach i przeglądach [...].
„Te postaci i sytuacje tkwią we mnie czasami bardzo długo. Tworzę ich obraz w głowie ,widzę je i kiedy siadam do pracy wiem dokładnie co chcę zrobić.
Owszem dokładam jeszcze w trakcie rzeźbienia pewne detale ,ale to są jedynie drobiazgi.”
„ Aż chce się dotknąć, pogłaskać i przejąć trochę ciepła, trochę pozytywnej energii, którą emanują zarówno z postaci jak i materiał ,z którego są zrobione. Czasami chce się im pomóc w tej naprawdę ciężkiej pracy „
„ Widziałam wcześniej te rzeźby u Stanisława w domu ,ale tutaj robią zupełnie inne wrażenie. Niezwykle współgrają i pasują do tej sali wystawowej „
„ To prawda, każda z tych rzeźb ma duszę. Zauważyłem to już podczas Salonu Sztuki, a teraz daje się to odczuć jeszcze mocniej”.
„ Jesteśmy zachwycone. Byłyśmy dzisiaj w pracy i wróciłyśmy zmęczone ale tutaj, wśród tych wszystkich rzeźb naprawdę odpoczęłyśmy. Najbardziej zachwyca nas szopka . Jest imponująca „