
Stanisław Szczypka
Urodziłem się w 1936 r. w Mszanie Dolnej na Podkarpaciu. Mój ojciec Piotr był rolnikiem który w wolnych chwilach, szczególnie w okresie zimowym wykonywał różne prace stolarskie. W czasie wojny ( okupacja niemiecka ) aby utrzymać rodzinę, zaczął ozdabiać rzeźbami drewniane kasetki i sprzedawać je w Krakowie. Jednym słowem, trudna sytuacja rodziny zmusiła ojca do zajęcia się rękodziełem. W jego dotychczasowej pracy stolarza - rolnika pojawił się element twórczości.
Ja i mój starszy brat Józef obserwowaliśmy ojca przy pracy. Do swoich licznych, dziecinnych zabaw włączyliśmy rysowanie, było to w tych ciężkich czasach rysowanie „ na czym się dało” o zwykłym papierze można było wtedy tylko pomarzyć.
Od kiedy tylko pamiętam byłem blisko przyrody, wsi, zwierząt, ludzi. Po wojnie moja rodzina przeniosła się do Bożkowa - pięknej wioski położonej niedaleko Kotliny Kłodzkiej, tu wraz z moją rodziną mieszkam do dziś. Rodzice zajęli się prowadzeniem gospodarstwa , ojciec wykonywał różne prace stolarskie. Po ojcu przejąłem warsztat stolarski i z dużą przyjemnością uprawiam zawód stolarza do dziś.
Od kiedy tylko pamiętam malowałem, rysowałem, pożniej zacząłem rzeźbić w drewnie, temu materiałowi jest wierny do dziś. Pokochałem drewno - materiał trudny, wymagający wiedzy i doświadczenia, ale dający pożądany przeze mnie efekt.
Jestem autorem ponad 100 rzeżb i płaskorzeźb z drewna. Jeśli chodzi o rzeżbę można powiedzieć, że jestem samoukiem. Rzeżbienie było i jest dla mnie pasją i radością choć w trakcie powstawania niejednokrotnie przeżywam ciężkie chwile.
Tematyka tych prac to głownie sceny przedstawiające ludzi na wsi przy typowych pracach w różnych sytuacjach : podczas pracy, odpoczynku, zabawy. Oczywiście są to sytuacje w większości już nie mogące się zdarzyć. Żródłem inspiracji są głownie wspomnienia z dzieciństwa spędzonego na wsi. Powstał na ten temat cykl rzeżb. Kobieta niosąca chrust, dziewczyna z gęsiami.
Coraz częściej zdarzają się sytuacje w których łączę umiejętności stolarskie i rzeźbiarskie sięgając w ten sposób do samych początków rzemiosła stolarskiego, do meblarstwa artystycznego. Dwukrotnie podjąłem się wykonania ołtarzy do kościoła parafialnego w Bożkowie.